Warning: Creating default object from empty value in /plugins/system/nonumberelements/helpers/parameters.php on line 129
 Seksoholiczka? Ależ tak! - Time4sex - Kochanek
Seksoholiczka? Ależ tak!
piątek, 09 grudnia 2011 15:01

Większości uzależnienie od seksu kojarzy się jako typowo męski problem. Tak też najczęściej rysują go nam media: mężowie zdradzają żony (nawet ci słynni, jak Clinton czy Woods), mężczyźni korzystają z usług prostytutek i odwiedzają nocne kluby ze striptizem. Czy to oznacza, że kwestia erotycznego nałogu nie dotyka kobiet?

 

Niewiele badań przeprowadza się w tym zakresie. Obecnie wiadomo tylko, że 8-12% osób szukających pomocy profesjonalistów w wyjściu z seksoholizmu stanowią panie (co ciekawe, podobna liczba mężczyzn zgłasza się na leczenie zaburzeń odżywiania). Prawdopodobnie borykających się z problemem jest więcej, ale mniej chętnie niż mężczyźni zgłaszają się do specjalistów. Powodów takiego postępowania może być kilka. Najważniejszym jednak wydaje się wstyd.


Nasza kultura bowiem stygmatyzuje takie zachowania u kobiet. Przejawia się to już na poziomie języka. Mężczyznę bardzo aktywnego seksualnie większość określi mianem „ogiera”. Podobnie zachowująca się przedstawicielka płci pięknej zostanie nazwana „dziwką” albo w najlepszym razie „nimfomanką”.


Nawet te panie, u których w konsekwencji seksoholizmu pojawiają się poważne problemy – rodzinne, zdrowotne, w związku – unikają zidentyfikowania przyczyny.


Pierwotne czynniki sprawcze uzależnienia od seksu u mężczyzn tkwią na ogół w emocjonalnym zaniedbaniu w dzieciństwie, skrytym kazirodztwie rodziców albo odrzuceniu. Tymczasem kobiety o wiele częściej doświadczają tego typu nadużyć. Przeważnie nie uświadamiają sobie, jak bardzo tamte urazy wpływają na ich dorosłe życie. Podświadomie próbują zapewnić sobie poczucie kontroli nad  doświadczeniami, na które wcześniej zupełnie nie miały wpływu. Dlatego zgadzają się na seks za pieniądze. Stają się prostytutkami, striptizerkami, aktorkami porno. Czują, że to daje im władzę nad seksualnością.


Ale niektóre dotknięte problemem są zwykłymi gospodyniami domowymi, singielkami, nastolatkami.




KP/livescience.com